Tajemnicze znalezisko w lesie w woj. lubelskim. Wojsko zabezpiecza miejsce zdarzenia

2026-03-16 13:56

W lesie na terenie gminy Wyryki (woj. lubelskie) odnaleziono metalowe elementy niezidentyfikowanego obiektu. Teren zabezpieczają policjanci, pirotechnicy i Żandarmeria Wojskowa. Trwa weryfikacja, czy szczątki mogą mieć związek z ubiegłorocznymi incydentami z rosyjskimi bezzałogowcami.

Interwencja policji

i

Autor: Pixabay.com Policyjny pies Pakiet wywęszył w domu 23- letniego mieszkańca powiatu łomżyńskiego znaczną ilość narkotyków.

Zaskakujące odkrycie podczas prac w lesie w gminie Wyryki

O nietypowym znalezisku policję zaalarmował 70-letni mieszkaniec okolicy. Jak relacjonuje podinsp. Bożena Szymańska z włodawskiej komendy, zgłoszenie wpłynęło w poniedziałkowy poranek, tuż po godzinie dziewiątej.

Mężczyzna natknął się na szczątki podczas porządkowania własnej działki leśnej. Jego uwagę przykuło połamane drzewo, obok którego leżały metalowe fragmenty nierozpoznanego urządzenia.

Miejsce odkrycia znajduje się w głębi lasu, w odległości około dwóch kilometrów od najbliższych domostw.

Służby zabezpieczają teren. Policja, pirotechnicy i Żandarmeria Wojskowa w akcji

Natychmiast po przyjęciu zgłoszenia, na miejsce skierowano odpowiednie służby. Policja potwierdza, że teren jest obecnie patrolowany przez mundurowych oraz policyjnych specjalistów od materiałów wybuchowych. Do działań włączyła się również Żandarmeria Wojskowa.

O sprawie poinformowano Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Jej 8. Wydział ds. Wojskowych prowadzi już śledztwa związane z wcześniejszymi przypadkami wtargnięcia rosyjskich bezzałogowców w polską przestrzeń powietrzną.

Czy szczątki mają związek z rosyjskimi dronami?

Śledczy biorą pod uwagę hipotezę, że odnalezione fragmenty mogą stanowić pozostałość po wydarzeniach ze września ubiegłego roku. W tamtym czasie kilkanaście rosyjskich dronów wleciało nad terytorium Polski.

Niektóre z tych maszyn runęły na ziemię, część z nich została zneutralizowana przez siły powietrzne NATO. Warto przypomnieć, że jeden z takich incydentów miał miejsce w pobliskiej miejscowości Wyryki-Wola, oddalonej zaledwie o 12 kilometrów od obecnego znaleziska. Wtedy spadający obiekt uszkodził dach budynku mieszkalnego oraz zaparkowany samochód.

Po tamtych wydarzeniach, przez wiele tygodni, wojsko prowadziło intensywne poszukiwania wraków dronów. Większość z nich odnajdywano właśnie na Lubelszczyźnie, choć pojedyncze sztuki zlokalizowano również w województwach: świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim oraz warmińsko-mazurskim.

Aktualnie trwają szczegółowe analizy mające na celu dokładną identyfikację odnalezionych w lesie metalowych elementów.

Rosyjskie drony spadły w Polsce. Relacja mieszkanek miejscowości Wyryki
Sonda
Czy polska armia powinna inwestować w systemy antydronowe?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki