Śmiertelny wypadek podczas wycinki drzew
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 14.00. Dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku przy pracy na terenie kompleksu leśnego pomiędzy miejscowościami Bełżec a Chyże.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 43-letni mieszkaniec gminy Narol wykonywał prace związane z wycinką drzew. W pewnym momencie został przygnieciony przez spadający konar. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne – mężczyzna zginął na miejscu.
Policjanci, działając pod nadzorem prokuratury, prowadzą postępowanie mające wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Brat zginął w identycznych okolicznościach
Jak ustalili dziennikarze portalu infotomaszow.pl, dramat tej rodziny ma swój tragiczny wcześniejszy rozdział. Blisko trzy lata temu, 20 lipca 2023 roku, w podobnych okolicznościach zginął brat 43-latka.
54-letni mężczyzna również pracował jako pilarz. W dniu zdarzenia prowadził wycinkę drzew w kompleksie leśnym w miejscowości Potoki koło Lubyczy Królewskiej. Wtedy także został przygnieciony przez spadający konar i poniósł śmierć na miejscu.
Zbieżność obu tragedii wstrząsnęła lokalną społecznością, pokazując jak niebezpieczna potrafi być praca w lesie.
Pracowali w tej samej firmie
Obaj bracia pochodzili z okolic Narola na Podkarpaciu. Jak ustalono, byli zatrudnieni w tej samej firmie zajmującej się usługami leśnymi na rzecz nadleśnictw.
Właściciel przedsiębiorstwa, ze względu na toczące się postępowanie, nie zgodził się na rozmowę dotyczącą szczegółów tragedii.