Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Lublinie
Lubelska prokuratura okręgowa przekazała sprawę niezidentyfikowanego znaleziska w powiecie biłgorajskim do swojego pionu wojskowego. Funkcjonariusze wyruszyli w teren, aby zabezpieczyć materiał dowodowy oraz dokładnie zbadać miejsce zdarzenia. Służby zapewniają jednocześnie, że obszar jest już całkowicie wolny od zagrożeń.
- Miejsce zostało sprawdzone przez służby pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren jest bezpieczny i można przystąpić do oględzin miejsca zdarzenia
- oświadczyła Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Za szczegółowe analizy na miejscu odpowiadają powołani eksperci, podczas gdy nadzór nad wszystkimi działaniami objął bezpośrednio prokurator okręgowy z Lublina.
- Czynności śledcze na miejscu zdarzenia prokuratorzy wykonują przy udziale biegłego specjalisty. Na miejsce zdarzenia udał się Prokurator Okręgowy w Lublinie, który będzie osobiście koordynował czynności śledcze
- podano do publicznej wiadomości.
- W związku z ujawnieniem niezidentyfikowanego obiektu, który spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim Wydział ds Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzi na miejscu czynności w ramach śledztwa w niezbędnym zakresie
- czytamy w oświadczeniu wydanym przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie.
Głośny wybuch obudził mieszkańców powiatu biłgorajskiego
Sygnały o niepokojącej sytuacji napłynęły w pierwszej kolejności od samych obywateli. Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrało o świcie alarmujące doniesienia o huku w rejonie Biskupic oraz Tarnawy Kolonii. Na wskazany obszar natychmiast skierowano policyjne radiowozy.
- Dziś nad ranem otrzymaliśmy zgłoszenie z WCPR że w powiecie biłgorajskim pomiędzy miejscowościami Tarnawa Kolonia a Biskupice słychać było potężny huk. Na miejsce dyżurny wysłał policyjne patrole. Po godz. 5.00 policjanci pomiędzy m. Tarnawa Kolonia a m. Tokary na polu w odległości okolo 2 km od zabudowań ujawnili lej oraz porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Teren został zabezpieczony przez policjantów. O zdarzeniu powiadomiono służby, w tym ŻW, ABW, SKW, Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Na miejsce skierowano policyjnych kontrterrorystów. Czynności na trwają
- informowała Lubelska Policja.
Reakcja wojska i premiera
Fakt wtargnięcia obiektu w polską przestrzeń powietrzną zmobilizował jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej. Do akcji ruszył specjalny Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy, w skład którego weszli mundurowi służący w 2. Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
- W związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej we wczesnych godzinach porannych został uruchomiony Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (#NZPR) 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej . Żołnierze prowadzą działania w miejscowości Tarnawa-Kolonia (powiat biłgorajski), w rejonie miejsca upadku niezidentyfikowanego obiektu. Na miejscu trwają działania operacyjne i zabezpieczające we współpracy z właściwymi służbami. Ze względu na dynamiczny charakter sytuacji prosimy o śledzenie wyłącznie oficjalnych komunikatów Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które na bieżąco informuje o rozwoju wydarzeń
- poinformowały Wojska Obrony Terytorialnej.
Zdarzenie wywołało także reakcję premiera Donalda Tuska. Z samego rana ogłosił powołanie grupy koordynacyjnej z uczestnictwem dowództwa polskiej armii i ministra obrony narodowej.
Syreny alarmowe w Lublinie i Krasnymstawie po rosyjskim ataku
Akcja służb na obszarze powiatu biłgorajskiego rozegrała się zaledwie parę godzin po uruchomieniu systemów ostrzegania w całym województwie. O 3:50 syreny alarmowe postawiły na nogi mieszkańców między innymi Krasnegostawu i Lublina. Alarm miał bezpośredni związek ze zmasowanym rosyjskim ostrzałem rakietowym wymierzonym w Kijów i Lwów. Z uwagi na realne niebezpieczeństwo przy naszej granicy w powietrze wzbiły się polskie myśliwce w ramach patroli bezpieczeństwa.
Polecany artykuł: