Sprawą uporczywego prześladowania młodej mieszkanki regionu zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego z Parczewa, o czym poinformowała młodsza aspirant Anna Borowik. Z przeprowadzonych dotychczas działań śledczych wynika, że dramat poszkodowanej trwał nieprzerwanie od lutego 2026 roku, kiedy to sprawca rozpoczął swoje niepokojące działania.
Agresywny stalker z Parczewa nachodził ofiarę w pracy
Zatrzymany regularnie wykorzystywał media społecznościowe do publikowania informacji na temat swojej ofiary. Na prywatnych profilach w internecie upubliczniał wpisy szkalujące młodą kobietę, dołączając do nich wulgarne wyzwiska oraz niepokojące groźby.
Sprawca ignorował fakt, że dziewczyna w żaden sposób nie chciała nawiązywać z nim relacji. Mężczyzna nie radził sobie z emocjonalnym odrzuceniem, dlatego wielokrotnie zjawiał się w zakładzie pracy 20-latki i narzucał się jej, wysyłając niechciane wiązanki kwiatów.
Polecany artykuł:
Napaść na funkcjonariuszy i zarzuty dla 36-latka
Finał tej historii miał miejsce podczas policyjnej akcji zatrzymania agresora. W trakcie wykonywania czynności służbowych podejrzany stawiał opór i słownie znieważył mundurowych, a także dopuścił się naruszenia ich nietykalności cielesnej.
Zgromadzone dowody pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie zarzutów dotyczących uporczywego nękania, kierowania gróźb oraz ataku na interweniujących policjantów. Na wniosek prokuratury miejscowy sąd nałożył na niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu, a za popełnione czyny może spędzić za kratami nawet osiem lat.