Celniczka z Kukuryk w rękach służb. Brała potężne łapówki za przemyt

2026-05-27 15:16

29-letnia funkcjonariuszka Służby Celno-Skarbowej usłyszała zarzuty korupcyjne i dotyczące udziału w grupie przestępczej. Kobieta miała ułatwiać nielegalny transport na Białoruś części samochodowych i maszyn, omijając unijne sankcje. Oprócz celniczki zatrzymano pięć innych osób zaangażowanych w ten proceder.

Przejście graniczne w Podlaskiem otwarte. Co dzieje się na granicy?

i

Autor: Paweł Jakubowski

Magdalena W. podejrzana o korupcję. Rozbito grupę przemycającą towary na Białoruś

Lubelska Prokuratura Regionalna poinformowała o zatrzymaniu członków grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym eksportem towarów na Białoruś, wbrew unijnym sankcjom. Wśród podejrzanych znalazła się 29-letnia Magdalena W., funkcjonariuszka Służby Celno-Skarbowej, a także właściciele firm transportowych i pracownicy agencji celnych. Według ustaleń śledczych, proceder trwał od czerwca 2025 do kwietnia 2026 roku i skupiał się głównie wokół drogowego przejścia granicznego w Kukurykach w woj. lubelskim. Prokuratura twierdzi, że grupa wywoziła na wschód m.in. części samochodowe i maszyny rolnicze objęte embargiem. Aby zmylić służby, przestępcy używali podwójnej dokumentacji przewozowej.

Sonda
Czy korupcja jest w Polsce dużym problemem?

Fałszywe dokumenty zamiast maszyn. Zatrzymani usłyszeli zarzuty

Pierwszy zestaw dokumentów informował o transporcie legalnych produktów spożywczych, takich jak kawa, słodycze czy piwo, i był przeznaczony dla polskich celników. Drugi komplet, przedstawiany stronie białoruskiej, zawierał już prawdziwe informacje o przewożonym sprzęcie. Beata Syk-Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie, poinformowała, że Magdalena W. w zamian za korzyści majątkowe przymykała oko na kontrole tych transportów. Śledczy szacują, że funkcjonariuszka przyjęła łapówki o łącznej wartości przekraczającej 162,5 tys. zł. Co więcej, podczas przeszukania jej mieszkania znaleziono 385 tys. zł i 1990 euro w gotówce. Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, łamania sankcji i przestępstw skarbowych. Magdalena W. trafiła do aresztu tymczasowego, natomiast wobec pozostałych podejrzanych zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe w wysokości od 40 do 60 tys. zł. Za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej grozi im do ośmiu lat pozbawienia wolności, a funkcjonariuszce za przyjmowanie łapówek - nawet dziesięć lat. Sprawę bada Biuro Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów we współpracy z lubelską prokuraturą.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Miasta na literę "L". Masz powiedzieć, w jakim są kraju
Pytanie 1 z 12
Standardowo na start Europa. Lyon to miasto:
Tak wygląda granica Unii Europejskiej z Rosją

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki