"Był dobry dla innych". Tragiczna śmierć ks. Tomasza. Parafianie nie mogą uwierzyć

2026-09-21 9:59

Smutek, żal i olbrzymie, przykre zaskoczenie - to emocje towarzyszące parafianom, znajomym i przyjaciołom ks. Tomasza (+48 l.), wikariusza z parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Lublinie. Duchowny zmarł w piątek, 18 września popołudniu. Śmiercią tragiczną - jak poinformowano.

Ksiądz Tomasz był doskonale znany w parafii, która od końca lat osiemdziesiątych skupia wiernych zamieszkujących w dzielnicy Felin w Lublinie. To ciekawe miejsce na mapie miasta - pierwsze bloki i wieżowce powstały tam w latach osiemdziesiątych, jakby rzucone w pola uprawne. Z dala od miasta i innych skupisk ludzkich, Felin od Lublina dzieliło kilka kilometrów pustki. Dzisiaj to piękna, dobrze skomunikowana z resztą miasta dzielnica, z ze sklepami, restauracjami, dużą szkołą i biblioteką, gdzie stara zabudowa z wielkiej płyty miesza się z nowymi, nowoczesnymi budynkami. Ksiądz Tomasz doskonale dogadywał się zarówno ze starszymi paniami, które spędziły na Felinie pół swojego życia, jak i ludźmi, którzy dopiero co się sprowadzili.

- Uśmiechnięty i taki... taki swój - wspomina na oko sześćdziesięcioletnia kobieta, wchodząca na teren kościoła. I jej i koleżance trudno w to uwierzyć... Ta druga szuka słowa, żeby opisać zmarłego duchownego. - Był taki... jowialny i po prostu dobry dla innych - znajduje w końcu.

Charakterystyczną sylwetkę księdza, z ogoloną z powodu łysiny głową i lekko przysadzistą sylwetką pamiętają także w kupcy z miejscowego targowiska.

Czytaj: Zabił księdza Grzegorza dla pieniędzy z kolędy. Tomasz J. zalał się łzami. "W sercu mam pustkę i żal"

- Zagadywał o normalne, życiowe sprawy. Choć nie jestem z tej parafii to pamiętał, że córka się na studia wybierała. I ostatnio pytał, czy się dostała - wspomina pani ze stoiska warzywnego.

Dla wszystkich informacja o śmierci duchownego była wielkim zaskoczeniem. - Wczoraj, w piątek 18 września, w godzinach popołudniowych, zmarł nasz wikariusz ksiądz Tomasz. Jego tragiczna śmierć budzi w nas zaskoczenie, smutek i ból. Przyjmujemy to doświadczenie z wiarą w Miłosierdzie Boże i z nadzieją życia wiecznego. Dziękujemy w modlitwie za dar jego życia i gorliwego kapłaństwa. Modlimy się za niego słowami pogrzebowej liturgii - ogłoszono na stronie FB parafii.

Pani Aneta skomentowała: "Jeszcze w czwartek rozmawialiśmy - mądry człowiek o zdrowym podejściu do życia. Do zobaczenia..."

Zobacz też: Nie żyje ksiądz proboszcz Jan Czekalski. Miał 49 lat. "Właśnie pękło mi serce"

Ks. Tomasz urodził się w 1978 roku w Krasnymstawie, święcenia prezbiteratu przyjął 28 maja 2005 r. w Lublinie. Był duszpasterzem w Puławach, Swierżach, Sernikach i Klementowicach. w 2017 roku zjawił się w parafii na Felinie, gdzie pracował do śmierci.

Szczegóły pogrzebu nie są jeszcze znane. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że ksiądz Tomasz popełnił samobójstwo. Do tragedii doszło w domu parafialnym.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?

  • Całodobowe centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym 800 70 22 22
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 12 12 12
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  • Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • pokonackryzys.pl
  • W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.
Pokój Zbrodni - Zabił ekspedientkę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki