Spis treści
Dramatyczne zderzenie osobówki z autobusem pod Zamkiem w Lublinie
Sytuacja rozegrała się na centralnym skrzyżowaniu o ruchu okrężnym w sąsiedztwie zabytkowej twierdzy. Z początkowych relacji wynika, że pojazd osobowy wbił się w boczną część autobusu miejskiego. Kinetczna moc tego uderzenia dosłownie wyrzuciła maszynę przewożącą pasażerów daleko poza asfaltowy pas ruchu.
Bilansem tego niebezpiecznego incydentu są cztery osoby z obrażeniami ciała, głównie z grona podróżujących transportem publicznym. Błyskawicznie wezwane na ratunek ekipy medyczne i mundurowe zajęły się zabezpieczaniem zrujnowanego rejonu oraz natychmiastowym opatrzeniem poszkodowanych.
Wypadek na rondzie w Lublinie. Kamil Gołębiowski z policji podaje pierwsze przyczyny
Funkcjonariusze operujący na terenie kolizji natychmiast przystąpili do odtwarzania dokładnego łańcucha wydarzeń. Rzecznik lubelskiej Komendy Miejskiej Policji, Kamil Gołębiowski, zdradził dziennikarzom pierwsze konkluzje z prowadzonych na miejscu oględzin.
– Kierujący autobusem wjeżdżając na rondo najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu samochodem osobowym. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów – poinformował.
Teraz organy ścigania skupią się na dogłębnym badaniu mechanizmu wypadku. Kluczowe w dochodzeniu okażą się zeznania naocznych świadków oraz zabezpieczone zapisy z okolicznych kamer monitoringu.
Zmiany w kursowaniu MPK w Lublinie. Monika Fisz tłumaczy trasy zastępcze
Zdarzenie drogowe mocno sparaliżowało płynność przejazdu przez tę centralną strefę miasta. Użytkownicy dróg utknęli w potężnych zatorach, a miejski przewoźnik musiał pilnie zmodyfikować standardowe rozkłady jazdy.
Przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego ogłosili, że wybrane autobusy zostały poprowadzone zupełnie nowymi, tymczasowymi korytarzami komunikacyjnymi.
– Część linii kursujących w relacji ul. Lwowska–Al. Tysiąclecia, kursuje trasą Lwowska, Podzamcze, Unicka, Lubartowska bez pominięcia przystanków – przekazała Monika Fisz z ZDiTM w Lublinie.
Paraliż drogowy wokół zamku utrzyma się prawdopodobnie jeszcze przez co najmniej kilkadziesiąt minut. Ruch wróci do normy dopiero po zakończeniu policyjnych działań oraz usunięciu zniszczonych pojazdów z jezdni.
W innej godnej uwagi sprawie warto wspomnieć o wyjątkowej akcji charytatywnej. Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się zgromadzić aż półtorej tony psiej karmy, aby uczcić pamięć Łukasza Litewki.