Włamali się do zakładu i zabrali sejf
Do zdarzenia doszło 20 marca na terenie powiatu parczewskiego. Jak ustalili policjanci, sprawcy – 52-latek i 29-latek – włamali się do jednego z zakładów przetwórczych. Z budynku wynieśli sejf, w którym znajdowały się pieniądze, a także rejestrator monitoringu.
Ostatecznie ich łup okazał się niewielki – w sejfie było 1500 złotych. Mimo to sprawa szybko nabrała poważnego charakteru, a działania policji doprowadziły do ustalenia sprawców.
Szybka akcja kryminalnych i zatrzymania
Sprawą zajęli się kryminalni z Lubartowa, którzy prowadzili intensywne czynności operacyjne. Funkcjonariusze szybko wytypowali osoby odpowiedzialne za włamanie. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy powiatu lubartowskiego.
Mężczyźni zostali zatrzymani niedługo po zdarzeniu i trafili do policyjnego aresztu. Policjanci odzyskali również część skradzionego mienia. W pobliżu miejsca zatrzymania zabezpieczono sejf, rejestrator monitoringu oraz nożyce ogrodowe.
W toku dalszych ustaleń wyszło na jaw, że 52-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Śledczy sprawdzają także, czy zatrzymani mogą mieć związek z podobnym zdarzeniem na terenie powiatu lubartowskiego.
Sąd zdecydował o areszcie
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. W sobotę zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Lubartowie, który zdecydował o zastosowaniu wobec nich środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.
Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Starszy z podejrzanych będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Policjanci apelują o właściwe zabezpieczanie mienia i reagowanie na podejrzane sytuacje. Każda informacja przekazana służbom może pomóc w szybkim ustaleniu i zatrzymaniu sprawców.