Upadek z kilku metrów
Do zdarzenia doszło 30 marca, w rejonie dworca kolejowego w Rejowcu Fabrycznym. Mężczyzna wykonywał prace związane z przycinaniem gałęzi drzew. W tym celu korzystał z drabiny opartej o pień jednego z nich.
W pewnym momencie doszło do dramatycznego zdarzenia. 43-latek stracił równowagę i spadł z wysokości kilku metrów na twarde podłoże.
– Pracę wykonywał na kilkumetrowej drabinie opartej o pień jednego z drzew. W pewnej chwili stracił równowagę i spadł z wysokości na twarde podłoże – informuje Ewa Czyż, rzeczniczka chełmskich policjantów.
Natychmiastowa reakcja świadków
Na miejscu znajdowały się osoby postronne, które natychmiast zareagowały na wypadek. Świadkowie wezwali pomoc, licząc, że szybka interwencja służb ratunkowych pozwoli uratować poszkodowanego
Niestety, mimo podjętych działań, obrażenia, jakich doznał mężczyzna w wyniku upadku, okazały się śmiertelne. 43-latek zmarł na miejscu zdarzenia.
Tragiczny finał prac
Okoliczności wypadku wskazują, że do tragedii doszło podczas rutynowych prac związanych z pielęgnacją drzew. Każdego roku podobne zdarzenia przypominają o ryzyku, jakie wiąże się z pracą na wysokości, zwłaszcza przy użyciu prostego sprzętu, jak drabiny.
Sprawą zajmują się odpowiednie służby, które będą wyjaśniać szczegółowe przyczyny i przebieg zdarzenia.