- Dzisiaj rano, tuż po godzinie 6:00, w miejscowości Krzywy Dąb w gminie Kamionka doszło do tragicznego pożaru budynku mieszkalnego.
- W trakcie akcji gaśniczej służby ratunkowe odnalazły ciała dwóch mężczyzn, którzy wstępnie zidentyfikowani zostali jako bracia zamieszkujący spalony dom.
- Lubartowscy policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą intensywne czynności procesowe, aby wyjaśnić przyczyny i okoliczności tragedii oraz ostatecznie zidentyfikować ofiary.
Koszmarny pożar domu w Krzywym Dębie. Służby otrzymały zgłoszenie o świcie
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do dyżurnego komendy w Lubartowie o godzinie 6:00 rano. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Zadaniem mundurowych było przede wszystkim zabezpieczenie terenu wokół płonącego budynku, aby umożliwić strażakom sprawne prowadzenie akcji gaśniczej. Niestety, dynamicznie rozprzestrzeniający się ogień od początku stwarzał ogromne zagrożenie i niemal całkowicie zniszczył wnętrze mieszkalne, zanim udało się go w pełni opanować.
- Dzisiaj tuż po godzinie 6:00 rano dyżurny lubartowskiej komendy odebrał zgłoszenie dotyczące pożaru budynku mieszkalnego na terenie gminy Kamionka. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe oraz skierowano patrol policji – przekazała w oficjalnym komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Lubartowie. Mundurowi dbali o to, by nikt postronny nie zbliżał się do strefy zagrożenia wybuchem czy zawaleniem konstrukcji.
Kim są ofiary tragedii? Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny
Kiedy strażacy opanowali płomienie i mogli bezpiecznie wejść do środka zniszczonego budynku, dokonali najgorszego odkrycia. W jednym z pomieszczeń znajdowały się ciała dwóch mężczyzn. Ratownicy nie mieli już żadnych szans na udzielenie im pomocy medycznej. Lekarz przybyły na miejsce mógł jedynie stwierdzić zgon obu poszkodowanych. Służby natychmiast przystąpiły do ustalania tożsamości zmarłych. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że w zniszczonym przez ogień domu jednorodzinnym na co dzień zamieszkiwali dwaj bracia. To prawdopodobnie ich ciała odnaleziono w pogorzelisku, jednak ostateczne potwierdzenie tej informacji przyniosą dopiero szczegółowe badania identyfikacyjne.
Obecnie, po zakończeniu bezpośrednich działań gaśniczych, na miejscu zdarzenia trwają intensywne czynności procesowe. Pracują tam policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratora. W oględzinach pogorzeliska weźmie udział także biegły z zakresu pożarnictwa, którego kluczowym zadaniem będzie wskazanie bezpośredniej przyczyny wybuchu ognia.