Spis treści
Rekordowa zbiórka Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters
Inicjatywa charytatywna, którą zapoczątkował influencer Łatwogang na rzecz Fundacji Cancer Fighters, odbiła się szerokim echem w polskiej sieci. Trwająca przez wiele dni transmisja na żywo, rozpoczęta 17 kwietnia, miała pierwotnie wygenerować pół miliona złotych. Tymczasem finałowy rezultat przekroczył barierę 251 milionów złotych.
Podczas trwania akcji na ekranie gościli rozmaici celebryci, w tym artyści i ludzie ze świata sportu. W niedzielę do charytatywnego przedsięwzięcia włączył się również Wojciech Szczęsny. Do udziału w transmisji namówił go Michał Matczak „Mata”, znany raper, a zarazem prezes i piłkarz zespołu Tajfun Ostrów Lubelski.
W trakcie tej rozmowy padła zaskakująca deklaracja, która wzbudziła ogromne emocje wśród fanów piłki nożnej: występ w lokalnym klubie z województwa lubelskiego pod warunkiem zebrania wyznaczonej kwoty w ramach zbiórki.
Wojciech Szczęsny obiecuje grę w Tajfunie Ostrów Lubelski
Polski golkiper postawił sprawę jasno. Obiecał, że w przypadku przekroczenia progu 100 milionów złotych w trakcie charytatywnej akcji, zasili szeregi drużyny z Ostrowa Lubelskiego.
— Na 100 mln zobowiązuję się, że będę, chociaż na jeden mecz, graczem Tajfuna. Nie wiem kiedy, bo na razie inny klub mnie zatrudnił, ale będzie. Na „dziewiątce” poproszę — zapowiedział.
Warto odnotować, że Szczęsny nie planuje bronić dostępu do bramki. Jego celem jest gra w formacji ofensywnej. Jak sam stwierdził, do podjęcia takiej decyzji skłoniła go konwersacja z Matą na temat roli napastnika w zespole.
Słowa te padły na forum publicznym i, biorąc pod uwagę dotychczasowy sukces zbiórki, ciężko przypuszczać, że nie zostaną wcielone w życie. Zwłaszcza, że inne złożone deklaracje znalazły już swoje pokrycie w rzeczywistości. Po przekroczeniu bariery 150 mln zł Szczęsny obiecał zaangażowanie Lamine’a Yamala w materiał promujący inicjatywę i takie nagranie faktycznie trafiło do mediów społecznościowych.
Wsparcie dla Fundacji Cancer Fighters
Mimo że sportowy wątek zdominował nagłówki, to cel nadrzędny całej akcji jest najważniejszy.
Zbiórka była prowadzona dla Fundacji Cancer Fighters, która wspiera osoby chore na nowotwory – dzieci, młodzież i dorosłych.
Zebrane fundusze sfinansują między innymi proces leczenia, zabiegi rehabilitacyjne, zakup lekarstw, dojazdy pacjentów do placówek medycznych oraz porady ekspertów. Organizacja niesie także pomoc w rutynowych obowiązkach pacjentów oraz oferuje opiekę psychologiczną i logistyczną.
Na ten moment pewne jest jedno: gigantyczna kwota z charytatywnego streamu to nie tylko wymierne wsparcie dla potrzebujących, ale również początek historii, która może zaowocować niezwykłym widowiskiem. Wybitny reprezentant Polski ma szansę w niedalekiej przyszłości wybiec na murawę… jako napastnik w spotkaniu lokalnej ligi nieopodal Lublina.