Do tego poruszającego zdarzenia doszło 4 marca po godzinie 20. Na ulicy Brzegowej w Świdniku, która biegnie wzdłuż granicy z Lublinem, przechodnie zauważyli leżące na jezdni zwierzę. Był to psi staruszek, który nie był w stanie o własnych siłach zejść z drogi. Na miejsce natychmiast wezwano Straż Miejską w Świdniku.
Potrącenie czy celowe porzucenie?
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, od razu podjęli działania. Pies był obolały i wyraźnie cierpiał. Najbardziej prawdopodobne scenariusze są dwa: nieszczęśliwy wypadek lub okrutne porzucenie z jadącego samochodu. Strażnicy podjęli próbę ustalenia właściciela na miejscu, jednak nikt z okolicznych mieszkańców nie rozpoznał czworonoga.
- Na miejsce został wezwany dyżurny lekarz weterynarii, który zabrał pieska do lecznicy. Prawdopodobnie piesek doznał urazu tułowia w wyniku potrącenia przez samochód
- opowiadają strażnicy.
Polecany artykuł:
Gorzkie słowa mieszkanki. "Pewnie znudził się na stare lata"
Lokalna społeczność ma swoją, wyjątkowo smutną teorię na temat tego, co mogło się stać. Jedna z kobiet mieszkających przy ul. Brzegowej w gorzkich słowach komentuje sytuację, sugerując, że porzucanie zwierząt w tym miejscu to częsta praktyka.
- Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie podrzucił tu psa z Lublina
- uważa mieszkająca przy ul. Brzegowej kobieta.
Dlaczego akurat z Lublina? Wyjaśnienie jest proste i cyniczne - trudniej wtedy odnaleźć właściciela, ponieważ oba miasta obsługiwane są przez inne schroniska i placówki weterynaryjne. Mieszkanka dodaje ze smutkiem: Pewnie znudził się na stare lata i taki to finał...
Psi senior czeka na właściciela. Jak mu pomóc?
Najważniejsze jest to, że pies jest już bezpieczny i otrzymuje niezbędną pomoc. Jego zaawansowany wiek sprawia jednak, że powrót do zdrowia jest trudniejszy, a ból bardziej dotkliwy. Straż Miejska w Świdniku podkreśla, że czworonóg wciąż czeka na swojego opiekuna.
- Wiek pieska jest dość zaawansowany. Z tego między innymi względu nawet ogólne potłuczenia są dla niego uciążliwe, a poruszanie się sprawia mu ból. Jest pod ciągłą opieką weterynaryjną i nadal czeka na swojego opiekuna
- dodaje Straż Miejska w Świdniku.
Strażnicy opublikowali oficjalny komunikat z prośbą o pomoc w odnalezieniu właściciela psa.
"Poszukujemy właściciela rannego pieska. Kilka minut po 20.00 przejeżdżający ulicą Brzegową mieszkańcy Świdnika zauważyli przy jezdni leżącego pieska. Na miejsce natychmiast przyjechali Straż Miejska w Świdniku. Zwierzę nie dało rady się podnieść. Na miejsce został wezwany dyżurny lekarz weterynarii, który zabrał pieska do lecznicy. Prawdopodobnie piesek doznał urazu tułowia w wyniku potrącenia przez samochód. Rozpytani pobliscy mieszkańcy nie rozpoznali do kogo może należeć pies. Poniżej prezentujemy fotografie i bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniu jego opiekuna."