Spis treści
Zdjęcia kasjerek Dino w czapkach obiegają internet
Czapka uszatka przy kasie, gruba kurtka na sali sprzedaży i relacje o temperaturze w szatni na poziomie 2°C. Takie obrazki i opisy od kilku tygodni rozgrzewają internet. Okazuje się bowiem, że pracownicy w sklepach Dino muszą pracować w ekstremalnie trudnych warunkach. O całej burzy poinformował m.in. portal Fakt, który opublikował równiez zdjęcie pracownicy ubranej w kilka warstw ubrań zimowych i obsługujące klientów. W mediach zaczęło pojawiać się więcej podobnych relacji, które pokazały, że problem ten dotyczy większej skali. Na forach można natknąć się na wypowiedzi pracowników, którzy potwierdzają to, co się właśnie dzieje w firmie.
Tylko jak są włączone nawiewy koło piwa i przy wejściu, to jest trochę cieplej. Na dziale mięsnym i przy chłodniach ręce marzną, na sklepie trzeba ubrać polar, bo bez tego nie da się wykładać towaru - komentowała jedna z pracownic, cytuje portal Fakt.pl
Wyłączają ogrzewanie na wolne dni. Rano wyjeżdżamy towarem do.kratownicy. nie ma możliwości by się nagrzało. W szatni zęby szczekają. Po przyjściu rano kaloryfery sa wyłaczone. Pomijam ze szatnie męskie i damskie sa razem. I przebieramy się przy panach - pisał anonimowy użytkownik na grupie na Facebooku Związki Zawodowe Dino.
Właśnie dzisiaj godz. 11. temperatura z kasy 1. Przenikliwe zimno, wiatr w same drzwi. Zimno nie do wytrzymania - czytamy w sekcji komentarzy na Facebooku.
U nas na kasie było 8 jak zobaczyły panie to termometr zabrały - czytamy w sekcji komentarzy na Facebooku.
W mediach można natknąć się również na komentarze klientów, którzy są załamani sytuacją pracowników:
Jako klient Dino współczuję pracownika naprawdę w sklepie zimno a przy kasach to jest masakra kasjerki w rękawiczkach w kurtkach poprostu żal mi tych pań całe zimno leci na kasjerki
Dzisiaj byłam w Dino i Pan na kasie siedział w czapce.Drzwi się ciągle otwierają a oni praktycznie obok siedzą.Ten kto wymyślił kasy a zaraz obok drzwi chyba sam powinien sobie posiedzieć i zobaczyć jak to jest.
Kontrole PIP w Dino
Z dostępnych informacji wynika, że kontrole PIP w Dino zostały uruchomione po skargach i wniosku o sprawdzenie warunków pracy. Inspekcja ma przyglądać się m.in. kwestiom BHP i temperatury w sklepach. Według doniesień medialnych (za związkowcami) część kontroli miała już potwierdzić nieprawidłowości i skutkować pierwszymi nakazami.
Są już pierwsze nakazy po kontrolach w Dino. Inspektorzy potwierdzili naruszenia przepisów BHP, m.in. w zakresie temperatury w sklepach i nieprawidłowego składowania towarów - mówił dla portalu Fakt.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Polecany artykuł:
Ile stopni powinno mieć miejsce pracy?
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami BHP pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom odpowiednią temperaturę w miejscu pracy. Rozporządzenie w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy jasno wskazuje, że temperatura w pomieszczeniach pracy nie może być niższa niż 14 stopni Celsjusza, chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają. Co istotne, w przypadku lekkiej pracy fizycznej oraz w pomieszczeniach biurowych - a za taką często uznaje się pracę kasjera - minimalna temperatura powinna wynosić co najmniej 18 stopni Celsjusza.