- W minioną niedzielę (11 stycznia 2026) policjanci z Lublina wszczęli poszukiwania 82-letniej kobiety, która zniknęła ze swego domu położonego w śródmieściu. Seniorka cierpiała na zaniki pamięci, więc sprawa wyjątkowo nie cierpiała zwłoki!
- Dzięki poszukiwaniom i pracy ponad setki policjantów oraz nagłośnieniu sprawy w mediach udało się w środku nocy namierzyć kobietę!
- - 82-latka była wychłodzona i bardzo osłabiona. Konieczna była interwencja medyków - poinformował podinspektor Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.
Lublin: 82-latka postawiła na nogi policję
Oficer prasowy policji w Lublinie poinformował, że sygnał o zaginięciu mieszkanki Lublina policjanci z komisariatu 4. otrzymali 11 stycznia w godzinach popołudniowych. Z zawiadomienia wynikało, iż cierpiąca na poważne zaniki pamięci 82-latka sama wyszła z domu przy ulicy Glinianej w Lublinie i udała się w nieznanym kierunku. - Z uwagi na stan zdrowia i niskie temperatury istniało reale zagrożenia dla jej bezpieczeństwa - zauważył podinsp. Gołębiowski.
Do akcji ruszyli policjanci z innych komisariatów oraz komendy miejskiej - łącznie ponad 100 funkcjonariuszy. Patrole sprawdzały okolice miejsca zamieszkania seniorki oraz obrzeża Lublina. Ze stróżami prawa współpracowali mieszkańcy, którzy przekazali ważne sygnały o osobie o podobnym rysopisie.
Znaleźli ją po 1 w nocy. Szczęśliwy finał poszukiwań
Jak się okazało, seniorka przebyła długie kilometry. Nocą kobieta została namierzona na monitoringu miejskim, gdy szła w kierunku Abramowic. Tam też skierowano kluczowe siły służb. Kobieta została odnaleziona kilka kilometrów dalej. - Po 1:00 w nocy zauważyli ją dwaj mężczyźni, którzy jechali samochodem. Po chwili na miejsce dojechał patrol. 82-latka była wychłodzona i bardzo osłabiona. Konieczna była interwencja medyków. Kobieta została przewieziona do szpitala - podsumował oficer prasowy KMP w Lublinie.
Zima daje się we znaki m.in. osobom starszym i samotnym. W tym okresie warto otoczyć ich szczególną opieką. Na szczęście historia 82-latki ma swój szczęśliwy finał.