Boże Narodzenie zakończone bratobójstwem. Zapadł wyrok w głośnej sprawie

2026-04-01 13:59

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał 37-letniego Piotra M. na 13 lat więzienia za brutalne pobicie brata, które zakończyło się jego śmiercią. Do tragedii doszło 26 grudnia 2024 roku w Bogdance w powiecie łęczyńskim. Wyrok jest nieprawomocny.

Boże Narodzenie zakończone bratobójstwem

i

Autor: KPP Łęczna/ Materiały prasowe

Świąteczna tragedia w Bogdance

Do zdarzenia doszło rano 26 grudnia 2024 roku. Policjanci zostali wezwani do jednego z domów w Bogdance, gdzie ujawnili zwłoki 50-letniego mężczyzny. Jak ustalono, w nocy w mieszkaniu odbywała się libacja alkoholowa. To właśnie wtedy doszło do dramatycznych wydarzeń.

Śledczy szybko ustalili, że ze śmiercią mężczyzny może mieć związek jego brat. Piotr M. został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany. Sprawa od początku miała poważny charakter – mężczyźnie groziło nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Lubelskie. Brawurowa jazda zakończona na drzewie

Brutalne pobicie i śmierć ofiary

Proces wykazał, że Piotr M. wielokrotnie uderzał swojego brata pięściami w głowę, twarz i szyję, a następnie uciskał go kolanami. W wyniku pobicia 50-latek doznał ciężkich obrażeń.

Sąd uznał, że obrażenia te „stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu”, a ich następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Według aktu oskarżenia przedstawionego przez prokuraturę, sprawca miał również skakać po ciele brata, powodując rozległe obrażenia klatki piersiowej.

Prokuratura Rejonowa w Lublinie początkowo zarzucała Piotrowi M. zabójstwo, wskazując na działanie z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia. Oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Wyrok i zmiana kwalifikacji czynu

Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował się jednak zmienić kwalifikację prawną czynu. Zamiast zabójstwa uznał Piotra M. winnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć człowieka.

Za ten czyn oraz za znęcanie się nad konkubiną i spowodowanie u niej uszczerbku na zdrowiu, mężczyzna został skazany na łączną karę 13 lat pozbawienia wolności.

Prokurator w trakcie procesu domagał się 21 lat więzienia, natomiast obrońca wnosił o łagodniejszy wyrok. Sąd zdecydował się na karę niższą niż żądała prokuratura.

Część rozprawy dotycząca relacji oskarżonego z byłą konkubiną została wyłączona z jawności decyzją sądu. Jak wskazano, ujawnienie tych informacji mogłoby naruszyć ważny interes pokrzywdzonej.

Wyrok w sprawie nie jest prawomocny.

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki