Wpadł jak kradł. Policjanci ze Świdnika czekali już na włamywacza

2021-03-05 10:56 mucha
Wpadł w ręce policji
Autor: KPP Świdnik Adrianowi K. z Lublina grozi nawet 10 lat więzienia

Trzymanie się schematów i utartych szlaków nie wyszło mu na dobre. Policjanci ze Świdnika (lubelskie) złapali na gorącym uczynku Adriana K. (30 l.), który włamał się do zaparkowanego busa i kradł elektronarzędzia. Włamywacz robił to kilkukrotnie, zawsze w tym samym rejonie miasta i o podobnej porze. Dlatego też mundurowi postanowili zaczaić się tam na niego. Długo nie musieli czekać....

Adrian K. wpadł w ręce policjantów w nocy z 2 na 3 marca. Policjanci domyślali się, że po dwóch włamaniach do busów przestępca przyjdzie w to samo miejsce po raz trzeci. Pozwolili mu nawet wejść do busa i przygotować łupy do wyniesienia. Próbował uciekać, jednak szybko został zatrzymany. Wcześniej w tej samej okolicy włamywał się już dwa razy. Do jednego busa wracał nawet tej samej nocy - uznał zapewne, że zostawił w nim jeszcze rzeczy, które mogą mu się przydać.

Super Raport 04.03 (Goście: Ryszard Czarnecki, Szymon Hołownia, dr Łukasz Jankowski) Sedno Sprawy: Izabela Leszczyna - PO

- Sprawca zabierał głównie elektronarzędzia oraz materiały budowlane. Wartość strat pokrzywdzeni oszacowali na kwotę 16 tysięcy złotych - opowiada asp. Elwira Domaradzka z policji w Świdniku. - Podczas przeszukania jego samochodu oraz mieszkania policjanci odnaleźli większość skradzionych rzeczy. Grozi mu 10 lat więzienia. Trafił już do aresztu.