Tragiczna śmierć ks. Tomasza Maleszy w Lublinie. Parafia informuje w mediach społecznościowych
Tragiczne wiadomości napłynęły z Lublina. W piątek, 18 września w godzinach popołudniowych zmarł ks. Tomasz Malesza. Duchowny od siedmiu lat pełnił posługę jako wikariusz w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej. Święcenia kapłańskie przyjął w maju 2005 roku. Informację o jego niespodziewanym odejściu w wieku 48 lat przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przedstawiciele kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej napisali, że jego śmierć przyniosła ogromny ból i zaskoczenie, ale ufają w Boże Miłosierdzie. Jednocześnie podziękowali za jego oddane kapłaństwo. Do tej pory nie ujawniono żadnych konkretnych szczegółów dotyczących przyczyn tej tragedii, więc nie wiadomo, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy innych okoliczności.
"Wczoraj, w piątek 18 września, w godzinach popołudniowych, zmarł nasz wikariusz ksiądz Tomasz Malesza. Jego tragiczna śmierć budzi w nas zaskoczenie, smutek i ból. Przyjmujemy to doświadczenie z wiarą w Miłosierdzie Boże i z nadzieją życia wiecznego. Dziękujemy w modlitwie za dar jego życia i gorliwego kapłaństwa. Modlimy się za niego słowami pogrzebowej liturgii:„U Ciebie Boże, miłosierdzia wzywam,Przez Krew Chrystusa, którą za mnie przelał,Moc Jego Męki, i ofiara krzyża,Dla mojej duszy będzie ocaleniem”. Informacje dotyczące pogrzebu zostaną podane w późniejszym czasie. Duszpasterze Parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Lublinie"
Parafianie z Lublina czekają na datę pogrzebu ks. Tomasza
Oprócz oficjalnego komunikatu, na profilu parafii zamieszczono krótki fragment modlitwy dedykowanej zmarłemu kapłanowi, prosząc o Boże miłosierdzie i ocalenie duszy. Przedstawiciele wspólnoty nie podali jeszcze terminu uroczystości pogrzebowych 48-letniego duchownego, zaznaczając, że odpowiednie komunikaty pojawią się w późniejszym terminie. Tymczasem w sieci zaroiło się od komentarzy zszokowanych i zasmuconych wiernych. Ludzie wpisują słowa pożegnania, dołączając do nich wirtualne modlitwy za spokój duszy ks. Tomasza Maleszy.