Interwencję policji poprzedziło zgłoszenie dotyczące niewłaściwej opieki nad psami. Dyżurny zamojskiej komendy skierował funkcjonariuszy pod wskazany adres. Informacje przekazane przez zgłaszającą osobę szybko się potwierdziły.
Wychudzone psy nie miały dostępu do wody
W jednym z pomieszczeń obory policjanci znaleźli dwa młode psy. Zwierzęta były wychudzone, nie miały wody ani miejsca do spania. Pomieszczenie pozbawione było okien, a jego podłogę zanieczyszczały odchody.
Według policji warunki, w których przebywały psy, narażały je na cierpienie oraz stwarzały realne zagrożenie dla ich zdrowia lub życia.
Czytaj też: Psy żyły w fatalnych warunkach. Była właścicielka schroniska skazana
Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą. Technik kryminalistyki zabezpieczył materiał dowodowy. O sytuacji powiadomiono również lekarza weterynarii oraz pracownika urzędu gminy odpowiedzialnego za ochronę zwierząt.
Psy trafiły w bezpieczne miejsce
Zwierzęta odebrano i objęto opieką. Jak przekazała policja, przebywają obecnie w bezpiecznym miejscu, gdzie mają zapewnione odpowiednie warunki oraz opiekę nowego opiekuna.
Czytaj też: 52-latka zgotowała zwierzętom piekło. Były niedożywione i zapchlone, miały odmrożone łapy
Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności sprawy. 47-letnia mieszkanka gospodarstwa prawdopodobnie odpowie za znęcanie się nad zwierzętami. Za takie przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem, kara może wynieść do pięciu lat więzienia.
Policja przypomina, że przypadki zaniedbywania, głodzenia lub przetrzymywania zwierząt w nieodpowiednich warunkach można zgłaszać pod numerem alarmowym 112, za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, a także bezpośrednio policji, właściwym służbom lub organizacjom zajmującym się ochroną zwierząt.