DRAMAT pod Białą Podlaską. Po grillu wskoczyli do kanału. 55-latek NIE ŻYJE!

2020-07-06 15:23 Mariusz Mucha
Utonął mężczyzna
Autor: KWP Lublin Na Lubelszczyźnie utopiło się już w tym roku ponad 20 osób

Tragicznie zakończyło się spotkanie przy grillu we wsi Łózki pod Białą Podlaską. Po ucztowaniu przy suto zastawionym jadłem i napitkami stole grupa znajomych postanowiła pospacerować brzegiem kanału Wieprz-Krzna. Trzech mężczyzn zapragnęło zażyć kąpieli w chłodnej wodzie... Jeden z nich już nigdy nie wypłynął. 55-latek nie żyje. Dramat pod Białą Podlaską na Lubelszczyźnie.

Niestety, wtedy właśnie doszło do tragedii... Trzech znajomych grillowało od kilku godzin, w pewnym momencie postanowili odejść od stołu i rozerwać się spacerem. Było już dobrze po południu, zbliżała się godzina 21.00.

Włodzimierz Gut: Mówienie o końcu epidemii to zbyt duży entuzjazm [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

– W trakcie spaceru trzech mężczyzn wpadło na pomysł pływania w kanale rzeki Wieprz-Krzna, którego głębokość wynosi około dwóch metrów. Jeden z nich, 55-latek, po wejściu do wody już się nie wynurzył – opowiada podinsp. Beata Miszczuk z bialskiej policji. – Jego ciało zostało wydobyte na brzeg po akcji poszukiwawczej. Z ustaleń policjantów wynika, że najprawdopodobniej wszyscy trzej mężczyźni wcześniej spożywali alkohol.

To już ósma ofiara wody w tym sezonie w województwie lubelskim.