Alerty RCB nie docierają do części Polaków. Dostają tylko odwołania!

Nieustanne alerty RCB nadal przychodzą do mieszkańców lubelskiego i podkarpackiego - choć raz przez pomyłkę dostano je w województwie lubuskim. Teraz okazuje się, że część osób otrzymuje jedynie... odwołania alertów. Przyznaje to samo RCB. Mieszkańcy południowo-wschodnich województw mogą otrzymać dwa SMS-y albo tylko jeden. Podobno wszystko przez szybko zmieniającą się sytuację.

Cztery myśliwce na tle nieba i miniatura z alertem RCB. O komunikatach dla mieszkańców czytaj na SE Lublin.
Autor: Rządowe Centrum Bezpieczeństwa/ Shutterstock

Alerty RCB w dwóch województwach. Jedni dostaną dwa SMS-y, inni tylko jeden

We wtorek, 13 października, około godz. 4:15 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa znów wysłało wiadomości do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Ponownie chodziło o rosyjski atak na Ukrainę, a nie o Polskę, a polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona. 

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – brzmiała wiadomość.

Jednak już około godz. 4:40 zagrożenie ustało. RCB zaczęło wysyłać kolejnego SMS-a: „ALERT RCB: UWAGA! ZAKOŃCZYŁ SIĘ ATAK POWIETRZNY NA UKRAINĘ. BRAK ZAGROŻENIA NA TERENIE POLSKI”.

Dlaczego nie wszyscy dostali dwa alerty RCB?

RCB wyjaśniło, że pierwszy alert  - ten o ataku - nie zdążył dotrzeć do wszystkich odbiorców. Wysyłkę przerwano, gdy pojawiła się informacja o ustaniu zagrożenia.

„Może więc wystąpić sytuacja, w której część odbiorców otrzyma zarówno alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część – ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki – otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia” – przekazało RCB.

Rosjanie zaatakowali Kijów i Lwów. Są ofiary

Rosyjskie ataki na Ukrainę trwały przez całą noc. W Kijowie pocisk balistyczny uderzył w wieżowiec. Zginęły co najmniej dwie osoby, a 12 zostało rannych.

Po godz. 4 nad Lwowem pojawiły się rosyjskie drony. Mieszkańcy słyszeli eksplozje i działanie obrony przeciwlotniczej. Mer miasta Andrij Sadowy poinformował o ataku.

W miejscowości Murowane pod Lwowem zestrzelony dron spadł na budynek mieszkalny. Zapaliły się dwa budynki i trzy samochody. Na razie nie ma informacji o poszkodowanych.

Na terenie Polski nic jednak się nie stało. Ataki na zachodnią Ukrainę zdarzają się od początku wojny, wtedy jednak RCB nie rozsyłało nocnych SMS-ów do Polaków, tak jak robi to dziś niemal każdego dnia.

Sonda
Co myślisz o sposobie wysyłania alertów RCB?
ALERTY RZĄDOWEGO CENTRUM BLAMAŻU. PIS LIŻE RANY. W CO GRA MORAWIECKI?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki